Wczorajszy wyjazd do centrum

Moja żona oznajmiła mi wczoraj, że jedzie z koleżanką do centrum na zakupy. Ona oczywiście jak zwykle nie miała nic kupować tylko miała doradzać swojej koleżance. Jak to zwykle bywa w takich przypadkach obie chodziły od sklepu do sklepu i oglądały ubrania, buty, torebki i takie inne `babskie` akcesoria. Koleżanka kupiła sobie jakieś spodnie, które zresztą nie bardzo podobały się mojej żonie. Ale żeby nie robić jej przykrości powiedziała, że są fajne. Kupiła też jakąś koszulke i podobno bardzo fajny perfum. Dodatkowym zyskiem z tego był fakt, że był on w dwudziesto procentowej promocji więc znajoma była podwójnie zadowolona. Moja żona też zrobiła sobie niespodziankę i kupiła buty. Zresztą bardzo fajne i nawet mi sie podobają. Na obcasie, takie `paseczkowate`, bardzo jej pasują. I cena także była bardzo atrakcyjna więc można powiedzieć, że zakupy udały się. Oprócz tego w szafie wylądowała jeszcze nowa bluzeczka. Ciekawe kiedy znowu obie panie udadzą sie na zakupy, pewno wkrótce bo obie to uwielbiają.

Zobacz również:
Moje zakupy
Zawsze zastanawiałem się dlaczego gdy ja jadę na zakupy sam trwają one dwa razy krócej, niż gdy pojedziemy razem z żoną. I chyba znalazłem rozwiązanie tego interesującego problemu. Ja, podobnie jak większość mężczyzn, wchodzimy tylko do konkretnych sklepów,...

Telezakupy
Zakupy, zakupy, zakupy. ..Nasz świat oszalał na ich punkcie gdzie się tylko nie obejrzymy nęcą nas reklamy towarów z niską ceną . Najbardziej wprawiają mnie w dobry nastrój programy telewizyjne, które nadawane są w czasie najmniejszej oglądalności, a...

Książki
Od kilkunastu już lat mieszkam i pracuje za granicą. Nawet mi się ułożyło, miałem fajną pracę i niezłe zarobki. Teraz jestem już na emeryturze i ponieważ mam dom w Polsce postanowiłem na stare lata powrócić do rodzinnego miejsca. Wstyd sie trochę przyznać,...